Od dłuższego czasu myślałam nad kupnem maszyny do szycia, i tak jakoś w końcu doszedł zakup do skutku, tyle, że maszyna okazała się felerna, gdyż nie działał silniczek z nawlekania nitki na szpulkę, w dodatku jakaś taka nie dorobiona była ... . Pojechałam wymieniłam na taką samą a tu się cały czas igła łamała, aja nawet nic nie zrobiłam, próbowałam coś zdziałać z instrukcją a tu nic, igła się łamie za każdym razem. Pojechałam z zamiarem wymienienia ale na inną, tyle, że te wszystkie inne był już tylko z wystawy, niby były jeszcze zapakowane z tych co oddałam, ale nie chciałam się nią już z nią mordować i po prosiłam o zwrot pieniążków. No i maszyna była i już jej nie ma.
W sumie teraz nawet nie żałuję, a za całą tą przygodę z maszyną powstały te oto kartki z ręcznymi przeszyciami ;) Musiałam odreagować :)
Wykorzystałam papiery z Galerii Papieru, lidla, Artystyczny.com.pl oraz Kreatywnego Zakątka. Guziczki natomiast pochodzą ze scrap.com.pl.
