poniedziałek, 16 lipca 2012

ArtJarmark na Nikiszowcu

Wczoraj wraz z Joanną udałyśmy się na Art Jarmark i wystawiłyśmy swoje stoisko :) Urokliwy ryneczek zapełniały stoiska osób zajmujących się rękodziełem, przepięknie wykonanych, jedynych w swoim rodzaju :) My po raz pierwszy troszkę zagubione przez pierwsze minutki, jednak po chwili już w żywiole z zapałem rozkładające stoisko, układające kartki :) Chmury krążyły, aczkolwiek ja ładnie je odganiałam :) Tak Asio pesymistycznie byłą nastawiona do tych chmur jednak moje zapewnienia podziałały, a padać zaczęło dopiero jak się ... spakowałyśmy! To trzeba mieć szczęście prawda? :)
No to może parę zdjęć z tego pięknego dnia, na początek nasze stoisko :)
A teraz może my wraz z naszym niezwykle kolorowym stoiskiem ;)
Nasze stoisko mimo wszystko było rewelacyjne, no bo takiej atmosfery na pewni nie było na innym, i chyba nikt nie okazał się aż taki zakręcony jak ja :D Dlaczego? 
 Bo tylko ja potrafiłam zapomnieć wizytówek, na szczęście dzięki Asio mogłam je zrobić na szybko ręcznie :) Zawsze to coś :)
Poza tym mój identyfikator się zbuntował! "Gdzie twoje 'e'"? :)
Na szczęście identyfikator Asio przetrwał :) Jedynie z mała awarią, ale nie z winy wykonania ;)
A na koniec wspólna fotka :)
Miłego dnia kochani! :)

czwartek, 12 lipca 2012

W różu ślubnie

Dzisiaj po tej przerwie mam dla was kolejnego innego exploding box'a tym razem w różu.
 
 
Przy okazji chwalę się moim nowym zakupem a właściwie 3/4 zakupu,czyli stemple z Lemonade :) Są rewelacyjne, odbijają się bez problemu i bardzo efektywne. Stemple "Młodej Parze" i "Niech każdy Wasz wspólny dzień będzie przepełniony miłością" odbiłam na kalce, co wg mnie dało bardzo ciekawy efekt :) No i mój stempel personalny,nad którym już myślałam od ło ho ho, aż w końcu pukłam się w czoło i napisałam czy dałoby się coś we wzorze zmienić i ta-da! Jest taki jak chciałam :) I tak dziękuję za te cuda Lemonade :) 
Pudełeczko wykonane z papierów, tusz do stempli i perełki w płynie ze scrap.com.pl.
A w miedzy czasie powstało jeszcze 10 innych kartek z wykorzystaniem stempla " Niech każdy wasz wspólny dzień będzie przepełniony miłością" i nie mogę przestać by ich nie robić :)

A że w Artimeno akurat trwa wyzwanie z użyciem kalki a tu akurat przez przypadek mi się ją wykorzystało zgłaszam pudełeczko a jak! :)

Aaaaa! No i jak mogłabym zapomnieć o wyróżnieniu od Asio ;) Za które bardzo Ci dziękuję :)
Hmmm, no i mam napisać co lubię, co kocham tak więc do rzeczy:

Kocham:
1. Narzeczonego
2. Nadziejkę
3. Spotkania z bliskimi osobami
4. Sami

Lubię:
1. Tworzyć coś z niczego
2. Czytać oczywiście -> http://okrety-mysli.blogspot.com
3. Spacery
4. Jeździć na rolkach

A teraz pozwolę sobie wyróżnić osoby, z którymi wymieniamy się poglądami, i które też są inspiracją :)
1. Asio - http://made-by-asio.blogspot.com/
2. Gosia - http://mi-artystycznie.blogspot.com/
3. Ela17 - http://ela17-mojepasje.blogspot.com/
4. JDark - http://jdarkhandmade.blogspot.com/
5. Ev - http://zielonakrowka.blogspot.com/

czwartek, 5 lipca 2012

Exploding box inaczej ;)

Zainspirowana ślicznym pudełkiem Novinki dla DecoKreacje postanowiłam sama coś podobnego stworzyć i powstał taki mój różany exploding box :) A później zrobiłam z mniejszego papieru by zobaczyć jak taki malusi będzie się prezentował;)
Wykorzystałam papiery z Magicznej Kartki, Galerii Papieru i Artystycznego. Stempel "Dla ciebie" i tusz ze scrap.com.pl. Ręcznie wykonane różyczki wg kursu Joanny.
Teraz kwiatki mogę sobie spokojnie tworzyć gdyż zakupiłam dziurkacz który ułatwia mi bardzo sprawę co prawda 2,5 cm ale okazał się idealny, choć w przyszłości nie pogardziłabym większym jeszcze :)
W pudełeczku 86 kwiatków które zrobiłam w ciągu dwóch dni, a dalej widać kolejną partię, która czeka na dokończenie ich :)

wtorek, 3 lipca 2012

Męskie kartki ;)

Od dłuższego czasu myślałam nad kupnem maszyny do szycia, i tak jakoś w końcu doszedł zakup do skutku, tyle, że maszyna okazała się felerna, gdyż nie działał silniczek z nawlekania nitki na szpulkę, w dodatku jakaś taka nie dorobiona była ... . Pojechałam wymieniłam na taką samą a tu się cały czas igła łamała, aja nawet nic nie zrobiłam, próbowałam coś zdziałać z instrukcją a tu nic, igła się łamie za każdym razem. Pojechałam z zamiarem wymienienia ale na inną, tyle, że te wszystkie inne był już tylko z wystawy, niby były jeszcze zapakowane z tych co oddałam, ale nie chciałam się nią już z nią mordować i po prosiłam o zwrot pieniążków. No i maszyna była i już jej nie ma.
W sumie teraz nawet nie żałuję, a za całą tą przygodę z maszyną powstały te oto kartki z ręcznymi przeszyciami ;) Musiałam odreagować :)
Wykorzystałam papiery z Galerii Papieru, lidla, Artystyczny.com.pl oraz Kreatywnego Zakątka. Guziczki natomiast pochodzą ze scrap.com.pl.